Artykuły Chrześcijańskie

Kto wskaże mi drogę (575)

ktowskazemi

1. Kto wskaże mi drogę do domu? Tu dosyć mam życia nędznego;
W ulicach się zbrodnia przechadza, a w murach się zazdrość ukrywa.
O, gdybym miał skrzydła jak ptaki, nad góry, doliny bym wzleciał,
Do pięknej, niebiańskiej krainy i tam bym kryjówkę odnalazł.
Tam kłamstwo nie chodzi, tam złość nie przebywa, w ulicach tam tylko pieśń chwały rozbrzmiewa.
Nie słychać tam więcej ni skarg, ni wzdychania, i bólu tam nie ma, i nie ma płakania.
Tam nie ma żebraków, bo wszyscy bogaci. Tam Jezus jest królem i równo nam płaci.
Tam zbrodnia przez bramy się wejść nie odważy, bo anioł niebieski tam stoi na straży.
Tam nie ma kościołów, daleko czy blisko, bo w każdym tam domu Pan obrał siedlisko.
Tam światło nie świeci, ni gwiazd, ni księżyca, bo Pan tam światłością, co wszystkim przyświeca.
Tam nie ma sług Bożych w ubiorze kapłańskim, bo każdy z osobna kapłanem jest Pańskim i wszyscy w śnieżyste ubrani są szaty, a każdy w swym ręku tam lilii ma kwiaty.

Refr.: W Królestwie Niebieskim kończy się złość, tam ma ojczyzna, tum tylko gość.

2. Niebieskich harfiarzy słuchają i Panu dziękują za szczęście, za błogość ich stanu. Prorocy i święci, wśród nich męczennicy, i których postawił po Swojej prawicy.Co wiele zgrzeszyli, już są pojednani. Co wiele cierpieli — ukoronowani. Ze ziemi i prochu, z zakały światowej obmyli swe szaty we krwi Barankowej. 3. Więc chce pielgrzymować w tym świecie niedoli do kraju lepszego, aż Bóg mnie wyzwoli. Jak dziedzic niebieski, choć tu się zrodziłem, odejdę stąd kiedyś, choć nie zasłużyłem.

 

[Wersja – Śpiewnik pielgrzyma]

1. Kto wskaże mi drogę do miasta górnego? Tu dosyć, aż nadto mam życia nędznego; W ulicach się kłótnia przechadza krwi chciwa, A w murach się zazdrość plugawa ukrywa.

Refr.: W grodzie niebieskim kończy się złość, Tam ma ojczyzna, tum tylko gość.

2. O, gdybym miał skrzydła, nad góry, doliny Leciałbym do pięknej, szczęśliwej krainy I tam bym odnalazł kryjówkę dla duszy Przed mocą nieszczęścia i wielkich katuszy.

3. Tam kłamstwo nie chodzi, tam złość nie przebywa, W ulicach wciąż tylko pieśń chwały rozbrzmiewa. Nie słychać tam więcej ni skarg, ni wzdychania, I bólu tam nie ma i nie ma płakania.

4. Tam nie ma żebraków bo wszyscy bogaci, Tam królem jest Jezus i równość tam płaci. Tam zbrodnia przez bramę się wejść nie odważy, Bo anioł niebieski tam stoi na straży.

5. Tam nie ma kościołów daleko czy blisko, Bo w każdym tam domu Pan obrał siedlisko.
Tam światło nie świeci ni gwiazd, ni księżyca, Bo Pan tam jasnością, co wszystkim przyświeca.

6. Tam nie ma sług Bożych w ubiorze kapłańskim, Bo każdy z osobna kapłanem jest Pańskim, I wszyscy w śnieżyste ubrani są szaty, A każdy w swym ręku tam lilii ma kwiaty.

7. Niebieskich harfiarzy słuchają i Panu Dziękują za szczęście, za błogość ich stanu Prorocy i święci, wśród nich męczennicy I których postawił po Swojej prawicy.

8. Co wiele zgrzeszyli, już są pojednani, Co wiele cierpieli — ukoronowani. Ze ziemi l prochu, z zakały światowej Obmyli swe szaty we krwi Barankowej.

9. Więc chcę pielgrzymować w tym świecie niedoli Do kraju lepszego, aż Bóg mnie wyzwoli. Jak dziedzic niebieski, choć tu się zrodziłem, Odejdę stąd kiedyś, choć nie zasłużyłem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x