Artykuły Chrześcijańskie

1Koryntian11 rozdział 2 do 16

Witam nazywam się David Bercot i dziś wieczór chciałbym powiedzieć o tym, co wcześni chrześcijanie sądzili na temat nakrywania głów lub zasłony modlitewnej. Nadal pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem menonitów. Było to prawdopodobnie dwadzieścia lat temu. I wydawało mi się to naprawdę rzeczą bardzo dziwną .Pierwszą rzeczą jaką zauważyłem to, to, że wszystkie kobiety mają czapki na swoich głowach. Nie miałem pojęcia dlaczego tak się ubierają, myślałem, że jest to rodzaj ubrania jaki przyniosły ze sobą z Europy lub coś w tym rodzaju. Nigdy jednak nie wysilałem się aby to zrozumieć, aż do roku 1985. Rok 1985 był rokiem który w całości poświęciłem na studiowanie dzieł Ojców Kościoła. Pewnego wieczoru czytałem dzieło Tertuliana zatytułowane „Zasłona dziewicy”. Właśnie to dzieło otwarło nagle moje oczy na to co pismo mówi na temat „modlitewnego nakrycia” lub „nakrycia głów”. Miejscem Słowa Bożego które na ten temat się wypowiada jest I Koryntian 11 rozdział od 2 do 16 wersetu. Chciałbym teraz przeczytać wam to z New King James Version. Przed rokiem 1985 ten fragment czytałem wiele razy. Nigdy jednak nie spotkałem się z jego takim wyjaśnieniem jak tutaj przedstawił Orygenes, gdy uczęszczałem do różnych szkół niedzielnych. Lecz po przeczytaniu tego dzieła Tertuliana, od razu na nowo przeczytałem ten 11 rozdział listu do Koryntian. Teraz miał on dla mnie zupełnie inne znaczenie i uświadomiłem sobie o czym tak naprawdę Paweł mówił. Zdałem sobie sprawę że bardzo rzadko omawiamy ten fragment w większości zborów dzisiaj. Tak jak powiedziałem, pamiętam kilka szkół niedzielnych w różnych zborach. Przemierzaliśmy cały Nowy Testament księga po księdze, rozdział po rozdziale, lecz kiedy dochodziliśmy do tego rozdziału, staraliśmy się bardzo szybko go przerobić. Przypominam sobie taki przykład, ze kiedy doszliśmy do 16 wersetu, to uwypukliliśmy jego kulturowy kontekst, że ten werset miał zastosowanie w pierwszym wieku lecz nie dzisiaj. Na przykład pamiętam jak w jednym ze zborów, dosyć liberalnym, który był określany jako Kościół Uczniów Chrystusa, pastor który uczył w szkole niedzielnej powiedział: „W pierwszym wieku pokazanie się kobiety w kościele bez nakrycia było bardzo szokujące. czytaj dalej

Artykuły Chrześcijańskie

100501_111427Są dwie drogi do zaprzepaszczenia swej duszy.

1.Można zaprzepaścić swą duszę żyjąc i umierając bez żadnej religii.
Człowiek może żyć i umrzeć jak zwierzę – bez modlitwy, bez Boga, bez łaski, bez wiary. Jest to pewna droga do piekła.

2.Można zaprzepaścić swą duszę zajmując się jakimś bezużytecznym rodzajem
religii. Człowiek może żyć i umrzeć zadowalając się fałszywym
chrześcijaństwem i polegając na nieuzasadnionej nadziei. Prawdopodobnie jest
to najpowszechniejsza droga do piekła w dzisiejszych czasach.

Pozwól, że wyjaśnię, co mam na myśli mówiąc o bezużytecznej religii. Całkowicie bezużyteczna jest taka religia, w której Jezus Chrystus nie jest najważniejszym punktem i nie zajmuje najważniejszego miejsca. Jest zbyt wielu tak zwanych chrześcijan, którzy w praktyce nie wiedzą nic o Chrystusie.
czytaj dalej