Artykuły Chrześcijańskie

Wierne posłuszeństwo odpowiadające otrzymanemu poznaniu, prowadzi do zdrowego i owocnego umacniania w łasce oraz w poznaniu (2Pio.3,18) i jest najlepszą ochroną przeciwko zwodniczym sztukom szatana, który jest ojcem kłamstwa i wrogiem prawdy. Wszędzie tam, gdzie prawe ludzkie serca korzyły się w posłuszeństwie przed Bogiem i ulegały w prostocie zajaśniałemu im światłu Prawdy, Bóg uczynił je, w miarę ich uzdolnień i sfery działania, nosicielami światła oraz świadkami prawdy i użył je jako narzędzia błogosławieństwa. Choć poglądy tych ludzi i ujęcie nauki były różne – zależne od wpływu ich otoczenia, wychowania i czasu, w jakim mogli dać wyraz temu promieniowi powierzonej im znajomości Prawdy, w słowie i w czynie, w życiu i świadczeniu i stać się błogosławieństwem nie tylko dla swych współczesnych, lecz także dla potomnych.
czytaj dalej

Artykuły Chrześcijańskie

Pytacie się, po czym poznać grzesznika? Ja myślę, trzy przeważnie rzeczy są jego znamieniem. Największe upodobanie ma grzesznik w rzeczach tego świata marnego i kocha stworzenie daleko więcej niż Pana Boga. Ziemskie powodzenie daleko mu milsze niż niebieska radość. Kocha się mocno w rzeczach tego świata, lecz rzeczy ducha są mu obojętne. Wargami przyzna niebu pewną wagę, lecz uczynkami się go zapiera i o nie nie dba. Byle mu się tutaj dobrze powodziło, o to, co nastąpi, nie troszczy się wcale; wolałby tu wiecznie pozostać, niż iść do wieczności. Życie święte w niebie, w oglądaniu Boga, w miłości Jego i chwale wiecznej, nie zagrzewa serca, daleko więcej na tym mu zależy, aby był zdrowym, miął dużo pieniędzy i różne godności w świecie piastował. A choćby twierdził, że Boga przekłada nade wszystkie rzeczy, to jednak w sercu nigdy nie odczuł miłości Bożej, lecz rzeczy świata, rozkosze cielesne są kochaniem jego. A tak ktokolwiek te ziemię kocha więcej niż niebo, a ziemskie dostatki więcej niż Boga, ten jest człowiekiem nienawróconym, grzechowi oddanym.
czytaj dalej

Artykuły Chrześcijańskie

Dopóki kobiety będą płakać, jak dzisiaj,

będę walczył;

dopóki małe dzieci będą głodne, jak dzisiaj,

będę walczył;

dopóki ludzie będą więzieni,

będę walczył;

dopóki pozostanie jeden pijak,

będę walczył;

dopóki jedna biedna dziewczyna pozostanie na ulicy,

będę walczył;

dopóki pozostanie jedna dusza, pozbawiona światła Boga,

będę walczył.

Będę walczył do końca!

 

William Booth

założyciel Armii Zbawienia

Artykuły Chrześcijańskie

My, którzy naśladujemy Ukrzyżowanego nie jesteśmy tu po to, by wieść przyjemne życie; jesteśmy powołani do cierpienia z powodu cierpiącego, grzesznego świata. Panie, wybacz nam nasze haniebne wykręty i wahania.

Jego skroń była ukoronowana cierniami. Czy my nie szukamy pączków róż, by koronować siebie?

Jego ręce były przybite gwoździami. Czy nasze ręce są ustrojone klejnotami?

Jego stopy były bose i związane. Czy nasze stopy kroczą delikatnie?

Co wiemy o cierpieniach, o łzach, które parzą zanim opadną, o ataku serca, o byciu pogardzonym? Boże, wybacz nam nasze umiłowanie łatwego życia. czytaj dalej

Artykuły Chrześcijańskie

Być osobą, przy której inni mogą ogrzać swoje poranione serca.
Przywrócić uśmiech komuś, kto stracił nadzieję.
Wskazać drogę do wyższych rzeczy i tam sobą poprowadzić.
Zaświecić świadectwem jedynej Miłości.
Dać się wykorzystać dziewięciu, by dziesiątemu ocalić życie.
Bez słów powiedzieć najwięcej.
Zmartwychwstać…

Artykuły Chrześcijańskie

O Panie, usłyszałem Twój głos i uląkłem się. Powołałeś mnie do ciężkiej służby w trudnej i niebezpiecznej godzinie. Ty zamierzasz wstrząsnąć wszystkimi narodami, a także ziemią i niebem, aby ostały się te rzeczy, którymi wstrząsnąć nie można. O Panie, mój Panie, Tobie upodobało się uczcić mnie przez powołanie za Twojego sługę. Nikt nie może przywłaszczyć sobie tego zaszczytu, jak tylko ten, kto został powołany przez Boga jak Aaron. Ustanowiłeś mnie swoim posłańcem do tych, którzy są opornego serca i głuchych uszu. Odrzucili oni Ciebie – Mistrza, i nie można oczekiwać, by przyjął mnie- sługę.
czytaj dalej

Artykuły Chrześcijańskie

„Ten, komu obca jest religia komory modlitwy, nie może być chrześcijaninem. Ten, kto nie trwa w społeczności z żywym bogiem, nie może być chrześcijaninem. Ten kto nie porzuca każdego znanego mu grzechu, nie może być chrześcijaninem.. Ten, kto nie chce uznać za grzech tego, co Boży Duch w Swym Słowie uznał jako znieważające Chrystusa, nie może być chrześcijaninem. Nie; grzech nie może mieszkać w komnatach Bożego ludu, nie może być wprowadzony w Jego obecność, nie można mu pobłażać w najświętszym miejscu. Ci, którzy w głębi serca trwają przy swoich bożkach, których grzechy są jak przeszkody przed ich oczami, nie są chrześcijanami. Są tylko fałszywymi parafianami i zwodzicielami samych siebie.
Znajomość z Bogiem jest celem boskiego życia. Jeśli ktokolwiek z was się przed tym wzbrania i odsuwa się od Jego obecności, daje dowód na to, że nie zna Chrystusa ani Jego zbawienia, Gdybyście znali, dołożylibyście wszelkich sił, aby wpatrywać się w Jego święte i doskonałe cechy, jako liczne miejsca schronienia dla swej duszy.”
(urywki z kazań Wliama Burnsa)

Artykuły Chrześcijańskie

thumbnail.aspxJa Uznaję, że był, jest i będzie, Jedynym Najwyższym władcą zarządzającym wszystkimi i wszystkim. Pokutuję, że jako stworzenie, stawiałem siebie i swoją wolę obok, lub na równi z Bożą wolą, że realizowałem swoje plany i zachcianki.ko człowiek świadomy swojej grzeszności, staję w pokucie przed Bogiem. Jest On Stwórcą i dawcą życia.

Wyznaję, że jestem Jego własnością, (stworzeniem jedynie, nie stwórcą). Uznaję Jego panowanie i osąd nad sobą i wszystkimi rzeczami. NIE MOJA WOLA, LECZ JEGO NIECH SIĘ STANIE.

Chcę chodzić z Bogiem po Świętej Ziemi, zdejmuję sandały,poddaję się Jego prawu i Jego woli. Jako wolny niewolnik, bez prawa do posiadania, władania, rządzenia, bez mienia i imienia CHCĘ SŁUŻYĆ TYLKO I JEDYNIE BOGU W BEZINTERESOWNEJ MIŁOŚCI.

Wołam do Boga – daj abym grzech, świat i jego namiętności, oraz pychę życia, widział i oceniał według Twego Słowa. I abym miał te same uczucia względem tych rzeczy, co Ty – mój najdroższy Panie – NIENAWIŚĆ, WSTRĘT I OBRZYDZENIE.

 

Artykuły Chrześcijańskie

O duszo, grzech cię ongiś na bezdrożne piaski
Wyprowadził zdradziecko z krain Bożej łaski
I targał tobą, szarpał, deptał w poniewierce,
Chcąc wydrzeć z ciebie życie, jadem zatruć serce.
Lecz nie zabił, bo w tobie, przeszłość łaski cała
Jękiem Bożej miłości cicho się ozwała.
I takim napełniła bólem, co przemienia
Grzesznicę w pokutnicę – na cud przebaczenia.
Więc z otchłani grzeszności, zepsucia i nędzy,
Tyś ratunku u Pana szukała co prędzej.
Przywlókłszy swoją niemoc, w najgłębszej pokorze,
Do stóp Tego, co Sam cię tylko dźwignąć może,
Bo jest życiem w konaniu, w słabości ostoją.
I błagasz: ,,Jezu, zmiłuj się nad nędzą moją,
Bo mi teraz, o Panie, jak pokarmu, chleba
Twej łaski, przebaczenia, życia Twego trzeba!”
A pan milczy… Nadzieja wszystkiemu zamarła…
Tyś ciężarem swej nędzy do nóg Mu przywarła,
Choć głos Pana i świata, i ten lud dokoła
Żąda groźnie: ,,Odpraw ją, bo za nami woła!”
O duszo, Jezus milczy, a świat cię odtrąca…
Skąd zaczerpniesz siły, w bezsile ginącą?
Patrz, wszystkie twe nadzieje, jak próchno się kruszą,
A tyś taka spokojna? … O! Gdyż tobie, duszo,
Prawda o sobie jasno, głęboko poznana
Wyjawia wielką miłość w tym milczeniu Pana!
Bo On krzesi w próbie tak ogromną wiarę,
Że mocą jej zdobędziesz pełną łaski czarę
Serca Jezusowego. Lecz wpierw skrucha cicha
Każe pić oczyszczenie z pokuty kielicha…
Gdy nagle w akt ufności twojej niezachwiany
Godzą słowa Jezusa – ,,Nie jestem posłany,
Jeno do owiec, które wybraństwo miłości
Zatraciły!” – O duszo, nowe przeciwności!
Słyszysz? Jezus ci łaski wybraństwa odmawia,
Ale twardymi słowy nowe cuda sprawia,
Bo ci duszę rozbija za takie oddanie,
Co z dna istoty woła: ,,O! Ratuj mnie, Panie!
Całą nędzę swą niosę przed Pana na Niebie
I nie proszę już, Jezu, o łaski dla siebie,
Lecz zlewaj darów swoich nieprzebrane zdroje,
By dla siebie i Boga, przez nicestwo moje,
Odnaleźć w nich najwyższą chwalbę uwielbienia”.
Lecz snadź jeszcze głębszego trzeba wyniszczenia,
By się w tobie miłości tajemnica cała
Spełniła, boś z ust Pana znowu usłyszała:
Że źle czyni, kto dzieci chleb zwierzętom miota.
Ostatecznie już pchnięta w bezdeń nędzy, błota,
Wołasz: ,, Prawda, mój Panie, lecz nie o rozkosze,
Nie o udział w biesiadzie miłości Cię proszę –
Wiem, Jezu, że nie dla mnie miłośników strawa,
Bo mi o tym przeszłości grzesznej wizja łzawa
Mówi ciągłym wyrzutem i boleścią skruchy,
Ale mi pozwól zbierać u stóp Twych okruchy,
Niech z tych drobin Twa miłość tak się rozpłomienia,
By mnie aż do czystego strawić unicestwienia.
Boś Ty Sobą wypełnił jestestwo me całe,
Snując z mego zniszczenia wiekuistą chwałę”.
Tym aktem już spełniona twej miłości miara,
I rzekł Jezus: ,,Niewiasto, wielka twoja wiara,
Przeto niechaj się tobie, jako chcesz, tak stanie”.
I otoś Jego życiem – przez śmierć, zmartwychwstanie.

Artykuły Chrześcijańskie

W czasie naszej podróży do Wietnamu, zadaliśmy pytanie pewnego przewodniczącemu zboru, w jaki sposób głosi Ewangelię ludziom, którzy nigdy nie słyszeli o Bogu. Bez wahania odpowiedział: „Po prostu mówię, że mam dla nich radosną nowinę, która może kosztować ich życie. A ludzie chcą słyszeć radosne nowiny i proszą mnie, by im koniecznie o tym opowiedzieć. Ale ja najpierw podkreślam, że to mogłoby kosztować ich życie. Gdy potem nowi wierzący są prześladowani, są już na to przygotowani.”
czytaj dalej