Artykuły Chrześcijańskie

Współcześni neochrześcijanie przyjęli jakiś nowy Dekalog (…), w którym najwyraźniej jest napisane: “Nie będziesz miał własnego zdania” oraz nowy zestaw błogosławieństw, zaczynający się od słów: “Błogosławieni ci, którzy tolerują wszystko, albowiem za nic nie będą odpowiedzialni”. Normą stało się takie dyskutowanie o różnicach religijnych, żeby przypadkiem nie nawrócić adwersarza, albo wykazać błędów w jego przekonaniach. Wyobraźmy sobie Mojżesza biorącego udział w dyskusji panelowej z Izraelitami na temat złotego cielca, lub Eliasza prowadzącego dialog z prorokami Baala. Albo naszego Pana Jezusa Chrystusa szukającego wspólnej płaszczyzny porozumienia, z faryzeuszami, by “szukać tego, co łączy, a nie tego, co dzieli”. Bóg obiecał błogosławieństwo tym, którzy niosą pokój, ale religijni negocjatorzy powinni bardzo uważać na każdy swój krok. światłość i ciemność nie pójdą w parze w wyniku rokowań; istnieją rzeczy, których się nie negocjuje.”

A. W. Tozer

Artykuły Chrześcijańskie

Przeobraź świat, prosimy, a zacznij od nas.

Nawet jeśli jedyną rzeczą do obrony

Będzie nam ogród warzywny – przed dziećmi z sąsiedztwa –

Nawet jeśli jedyną rzeczą do podziału

Będzie kubek herbaty i ciasteczko – gdy pozwoli renta;

Uczyń modlący się lud twój przykładem kochania świata.

 

Jamie Wallace

Artykuły Chrześcijańskie

W dzisiejszych czasach istnieje tendencja do niedoceniania grzechu i braku zrozumienia jego natury. Wielu kaznodziei zwiastuje pokój tam, gdzie go nie ma. Są zdecydowani „leczyć zranionych” zaprzeczając jego śmiertelności. Ile można osiągnąć nazywając zło dobrem, a dobro złem – teraz czy w dniu sądu – pozostaje do odkrycia. „Opamiętajcie się nareszcie i nie grzeszcie” – to Boże poselstwo do nas (1Kor.15,34). „Świętymi bądźcie, bo ja jestem święty” (1Ptr.1,15.16). „Składajcie ciała swoje jako ofiarę żywą, świętą, miłą Bogu” (Rzym.12,1). „Usuńcie stary kwas, abyście się stali nowym zaczynem” (1Kor.5,7). „Niech odstąpi od niesprawiedliwości każdy, kto wzywa imienia Pańskiego” (2Tym.2,19). „…abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli” (Tyt.2,12). „Starajcie się, abyście znalezieni zostali przed nim bez skazy i bez nagany, w pokoju” (2Ptr.3,14). „I nie miejcie nic wspólnego z bezowocnymi uczynkami ciemności, ale je raczej karćcie” (Ef.5,11). „Obleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie czyńcie starania o ciało, by zaspakajać pożądliwości” (Rzym.13,14). „Napominam was,abyście jako pielgrzymi i wychodźcy wstrzymywali się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy” (1P.2,11).Bóg wywołuje nas z grzechu w każdym sensie i aspekcie. Ostrzega nas przed odrażającymi rzeczami, których nienawidzi i które pomści, jako niezmiernie pełne grzechu. Mówi do nas jako „urodzonych w przewinieniu i w grzechu poczętych”, noszących ze sobą zło, wypełnionych i przesiąkniętych nim. Nie jesteśmy po prostu chorymi, którzy potrzebują lekarstwa ani nieszczęśliwymi, którzy potrzebują współczucia, ale jesteśmy winni, przekroczyliśmy prawo, mamy wyrok, umarli w przestępstwach i grzechach, z nieuniknionym sądem przed sobą. Bóg nie czyni lżejszą, ani nie pogarsza naszej sprawy, ale spokojnie mówi nam najgorsze; pokazuje nam, czym jesteśmy, zanim wezwie nas do bycia tym, co zamierzył z nas zrobić. Z wszelkiego braku świętości i sprawiedliwości, z wszelkiego zepsucia, ze wszystkich pokrętnych dróg, z wszelkiego nieposłuszeństwa, z całego skażenia ciała i ducha, On powołuje nas w Jezusie Chrystusie, Swym Synu.

ZGod’sWayOfHoliness
HoratiusBonar


Artykuły Chrześcijańskie

Gorliwość religijna jest gorącym pragnieniem podobania się Bogu, czynienia Jego woli i w każdy możliwy sposób pomnażania Jego chwały na tym świecie. Jest to pragnienie, którego żaden człowiek nie posiada z natury – to Duch Święty wkłada je w serce wierzących w czasie ich nawrócenia, ale niektórzy wierzący odczuwają je o wiele silniej od innych i przez to zasługują sobie na miano ludzi gorliwych…

Człowiek religijnie gorliwy jest wyjątkowym człowiekiem jednej sprawy. Nie wystarczy powiedzieć, że jest on szczery, serdeczny, bezkompromisowy, prostolinijny, żarliwy duchem. Widzi on tylko jedną sprawę, przejmuje się jedną rzeczą, dla jednej rzeczy żyje i jest nią pochłonięty, a tą rzeczą jest podobanie się Bogu. Czy żyje, czy umiera, jest zdrowy, czy chory, bogaty czy biedny, czy sprawia przyjemność ludziom, czy też ich obraża, czy uważa się za mądrego czy za głupiego, czy się go wini czy chwali, czy otacza go się szacunkiem, czy też nie – gorliwy człowiek nie dba o to wszystko. Pali się on dla jednej sprawy; tą jedną sprawą jest podobanie się Bogu i pomnażanie Jego chwały. Jeżeli wypala się w swojej gorliwości, nie dba o to – czuje się zadowolony. Czuje, że podobnie jak lampa, stworzony jest poi to, by płonąć; jeśli więc pali się, czyni to co przeznaczył mu Bóg. Tego typu wola zawsze znajdzie sferę dla swojej gorliwości. Jeżeli nie może wygłaszać kazań, pracować albo ofiarować pieniędzy, będzie płakał, wzdychał, modlił się… Jeżeli nie będzie mógł walczyć w dolinie z Jozuem, będzie wykonywał pracę Mojżesza, Aarona i Chura na wzgórzu (2 Mojż. 17, 9-13). Jeżeli nie będzie mógł sam wykonać pracy, nie da Panu spokoju, aż nadejdzie pomoc z innej strony i praca zostanie wykonana. Oto co mam na myśli mówiąc o religijnej gorliwości.

(Practical Religion, 1959, str. 130).

J. C. Ryle

 

Artykuły Chrześcijańskie

Paweł był napiętnowany przez miłość. Kiedy doświadczał stawania się „mężem w Chrystusie,” rozwijał w sobie zdolność do miłości. Tylko dojrzałość zna miłość. Jak Paweł kochał!

 

Pierwsze i najważniejsze, Paweł kochał swojego Pana. Dalej kochał ludzi, swoich wrogów, niewygodę i ból duszy. On musiał kochać to drugie szczególnie. Inaczej unikałby modlitwy. Miłość Pawła wiodła go do zgubionych, ostatnich, najmniejszych. Cóż za zasięg miłości! Areopag ze swoimi intelektualistami, synagogi z ich pobożnym tradycjonalistami, targowiska z ich rozrzutnikami – za nimi wszystkimi Paweł tęsknił i szukał ich dla Pana. Jak potężne dynamo, miłość popychała go naprzód by próbować wielkich rzeczy dla Boga.

 

Niewiele osób modliło się tak jak ten człowiek. Być może McCheyne, John Fletcher, potężny Brainerd, i kilku innych miało pojęcie o nadrzędnym dziele duszy i ciała – wstawiennictwie motywowanym miłością.

 

Pamiętam jak stałem przy Marechale kiedy śpiewaliśmy jej wielki hymn:

„Jest miłość co mnie zmusza
By iść i szukać zgubionych;
Poddaję och Panie, całe moje ja Tobie
By ratować za każdą cenę!”

 

To było nie tylko piękne uczucie. To kosztowało ją więzienie, niedostatek, ból, i ubóstwo.
czytaj dalej

Artykuły Chrześcijańskie

Człowiek uświęcony może być kuszony do grzechu przez szatana, przez człowieka, lub przez swoje własne pożądliwości cielesne, ale jego serce jest wolne od tych wewnętrznych ogni, które przed jego pełnym uświęceniem były w stanie go opanować i sprowadzić do grzechu.

 

Jak dokonuje się to wielkie dzieło?
czytaj dalej

Artykuły Chrześcijańskie

Wierne posłuszeństwo odpowiadające otrzymanemu poznaniu, prowadzi do zdrowego i owocnego umacniania w łasce oraz w poznaniu (2Pio.3,18) i jest najlepszą ochroną przeciwko zwodniczym sztukom szatana, który jest ojcem kłamstwa i wrogiem prawdy. Wszędzie tam, gdzie prawe ludzkie serca korzyły się w posłuszeństwie przed Bogiem i ulegały w prostocie zajaśniałemu im światłu Prawdy, Bóg uczynił je, w miarę ich uzdolnień i sfery działania, nosicielami światła oraz świadkami prawdy i użył je jako narzędzia błogosławieństwa. Choć poglądy tych ludzi i ujęcie nauki były różne – zależne od wpływu ich otoczenia, wychowania i czasu, w jakim mogli dać wyraz temu promieniowi powierzonej im znajomości Prawdy, w słowie i w czynie, w życiu i świadczeniu i stać się błogosławieństwem nie tylko dla swych współczesnych, lecz także dla potomnych.

Chrystus, Król Prawdy, prawda sama, uważał ich za godnych, aby zamieszkać w ich sercach i posługiwać się nimi ku zbawieniu dusz, bez względu na ich sposób wykładania prawd biblijnych i pewne odchylenia dogmatyczne. Oni mieli Chrystusa, a w Nim Prawdę, wszystko inne było ludzkie, doczesne i jako zbędne usuwało się z biegiem czasu na dalszy plan. Spojrzenie na całość zapala i jednoczy.

Artykuły Chrześcijańskie

My, którzy naśladujemy Ukrzyżowanego nie jesteśmy tu po to, by wieść przyjemne życie; jesteśmy powołani do cierpienia z powodu cierpiącego, grzesznego świata. Panie, wybacz nam nasze haniebne wykręty i wahania.

 

Jego skroń była ukoronowana cierniami. Czy my nie szukamy pączków róż, by koronować siebie?

 

Jego ręce były przybite gwoździami. Czy nasze ręce są ustrojone klejnotami?

 

Jego stopy były bose i związane. Czy nasze stopy kroczą delikatnie?

 

Co wiemy o cierpieniach, o łzach, które parzą zanim opadną, o ataku serca, o byciu pogardzonym? Boże, wybacz nam nasze umiłowanie łatwego życia.

 

Boże, wybacz nam, że często odwracamy się od życia, które choćby w najmniejszym stopniu przypomina życie podobne do Jego życia. Wybacz nam, że my wszyscy tylko uwielbiamy komfort, cudowność obecności tych, których kochamy, posiadanie, skarby ziemi.

 

Zbyt często daleko, daleko od naszych modlitw jest jakakolwiek myśl, by modlić się o miłość, która zaprowadzi nas, by dać ją tym, których kochamy, by naśladować naszego Pana do Getsemane, do Golgoty – może dlatego, że nigdy sami tam nie byliśmy.

Artykuły Chrześcijańskie

Kiedy wjeżdżałem do lasu, ze względu na zdrowie, było to w 1737 roku, zsiadłszy z konia w wyznaczonym miejscu i zgodnie z powszechny zwyczajem spacerując dla pobożnej kontemplacji i modlitwy, miałem wizję. Było to dla mnie coś nadzwyczajnego, coś z chwały Syna Bożego jako Pośrednika między Bogiem a człowiekiem, coś z Jego wspaniałej, wielkiej, pełnej, czystej i słodkiej łaski i miłości oraz cichego, i delikatnego zstąpienia.

Ta łaska pojawiła się tak cicho i słodko, ale oprócz tego pojawiło się coś spoza niebios, osoba Chrystus zstąpiła w sposób niewypowiedzianie cudowny i ta wspaniałość była tak wielka, że była w stanie pochłonąć wszystkie myśli i koncepcje. Według mojego osądu trwało to jakąś godzinę, większą część tego czasu spędziłem w potopie łez i na głośnym łkaniu. Poczułem w duszy gorące pragnienie, coś czego nie umiem inaczej wyrazić, aby być oczyszczonym i unicestwionym, leżałem w prochu i byłem wypełniony tylko Chrystusem, chciałem Go kochać czystą i świętą miłością, ufać Mu, żyć dla Niego, służyć Mu i być doskonale uświęconym, będąc przy tym oczyszczonym przez tę boską i niebiańską czystość.

Edwards

Artykuły Chrześcijańskie

Jezu, wziąłem mój krzyż
By pozostawić wszystko i pójść za Tobą
Nagi, ubogi, pogardzany, porzucony
Ty, który odtąd będziesz wszystkim dla mnie.
Przepadły wszystkie moje marzenia
Wszystko, czego pragnąłem, na co miałem nadzieję i co znałem
Jednak jestem bogaty
Bóg i niebo nadal są moje!

Odejdź więc ziemska sławo, bogactwo!
Przyjdź cierpienie, pogardo i bólu!
W twojej służbie, ból jest przyjemnością
Z twoją łaską, strata jest zyskiem.
Nazwałem cię: “Abba, Ojcze”
Przylgnąłem do ciebie mym sercem
Burze mogą szaleć, a chmury gromadzić się
Wszystko musi działać dla mojego dobra.