Artykuły Chrześcijańskie

Zawsze wydawani na śmier

płytaDrogie Boże dziecko, czy kiedykolwiek prosiłeś Boga o społeczność z Chrystusem w śmierci? Prosiłeś o moc, ale odpowiedź brzmi, “Zawsze wydawani na śmierć.” Zawsze! Nie tylko od czasu do czasu. “Aleja myślałem,” powiesz, “że kiedy przyszedłem pod Krzyż i zobaczyłem, że zostałem zjednoczony z Chrystusem w śmierci, to przeszedłem wtedy na grunt zmartwychwstania w jedności z Nim, a potem do życia wniebowstąpienia. Myślałem, że Krzyż jest już za mną i że miałem tylko utrzymywać moją pozycję!” Tak, to jest prawda, ale nie cała prawda w Liście do Filipian 1: 29, 30 Paweł wskazuje na to, że to współmęczeństwo członków Ciała z Chrystusem jest istotną cechą ich społeczności z Nim: „Gdyż wam dla Chrystusa zostało darowane to, że możecie nie tylko w niego wierzyć, ale i dla niego cierpieć, staczając ten sam bój, w którym mnie widzieliście i o którym teraz słyszycie, że go staczam.”, 2Kor.. 1;5-7 „Bo jak liczne są cierpienia Chrystusowe wśród nas, tak też i przez Chrystusa obficie spływa na nas pociecha. Jeśli tedy utrapienie nas spotyka, jest to dla waszego pocieszenia i zbawienia; jeśli zaś pocieszenie, jest to ku waszemu pocieszeniu, którego doświadczacie, gdy w cierpliwości znosicie te same cierpienia, które i my znosimy; A nadzieja nasza co do was jest mocna, gdyż wiemy, iż jako w cierpieniach udział macie, tak i w pociesze.”

Za każdym razem, kiedy umieramy dla grzechu, za każdym razem, kiedy umieramy dla pokusy popadnięcia w złość lub dla grzechu słów wypowiedzianych w irytacji lub dla skłonności do martwienia się albo dla nikczemności, przebiegłości, niesprawiedliwości lub zepsucia starej natury, za każdym razem, kiedy umieramy dla ducha odwetu lub dla pragnienia postawienia na swoim czy dla tego, co wydaje nam się być jak najbardziej uzasadnioną samoobroną, za każdym razem, kiedy wstępujemy w ślady Pana Jezusa Chrystusa i pozwalamy, by to, co jest wymierzone przeciwko nam, wprowadziło nas głębiej w społeczność śmierci z Nim; za każdym razem, kiedy wstępujemy dobrowolnie w to współcierpienie z Chrystusem i pozwalamy, by to, co spowodowało w naszym życiu upadek, uczyniło nam bardziej rzeczywistą konieczność i znaczenie Jego śmierci; za każdym razem, kiedy postępujemy w ten sposób, wkładamy samych siebie w matrycę krzyża i dajemy Duchowi Świętemu okazję wyciśnięcia na naszym charakterze obrazu i charakteru Pana Jezusa Chrystusa. A właśnie to jest w stanie dotrzeć do sumienia i serca świata. Chrześcijanin, który w dzisiejszym czasie wychodzi, aby wykonywać dzieło Boże, musi być chrześcijaninem ukształtowanym przez krzyż.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar