GŁÓD PRAWDY

Ktoś zrobił dziś czyn złoty, ktoś pomógł z swej ochoty,
Ktoś piękną pieśń zaśpiewał, ni razu się nie gniewał.
Ktoś cieszył się swym życiem, ktoś inny dawał skrycie.
Ktoś mężnie wytrwał w boju, ktoś komuś pomógł w znoju,
Czy byłeś takim ty?

GŁÓD PRAWDY

Należę do „Społeczności Niewstydzących Się”. Posiadam moc Ducha Świętego. Kości zostały rzucone. Przekroczyłem linię. Decyzja zapadła. Jestem Jego uczniem. Nie będę oglądał się wstecz, nie zwolnię kroku, nie cofnę się, nie będę bezczynny. Moja przeszłość jest wykupiona, moja teraźniejszość ma sens, a moja przyszłość jest zapewniona.

Nie potrzebna mi już wyższość, dobrobyt, pozycja, promocja, pochwały ani popularność. Nie muszę mieć słuszności, nie muszę być pierwszy, najlepszy, uznany, chwalony, szanowany ani nagradzany. Żyję teraźniejszością, opieram się o wiarę, kocham dzięki cierpliwości, żyję modlitwą i pracuję dzięki Jego sile.
Moje oblicze jest zwrócone w jednym kierunku, mój krok jest szybki, moim celem jest niebo, moja droga jest wąska i nierówna, moich przyjaciół niewiele, lecz mój Przewodnik jest godny zaufania, a moja misja jasna.
Continue Reading