Artykuły Chrześcijańskie

GRZECH

Jan 8,36 Jeśli was syn wyzwoli, będziecie naprawdę wolnymi.

Posiadam jako człowiek tylko pewną miarę ludzkiej sprawiedliwości (Fil 3,9), sprawiedliwość opartą o uczynek zakonu. Lecz taka sprawiedliwość nie może być zaakceptowana przez tego który widzi zamysł, serce, pobudki i działania, skryte czyny, myśli, marzenia, nasze pragnienia, i dokładnie potrafi określić z jakiego pochodzą one źródła.

Poznanie tego czym jest grzech i jakie ma spustoszenie, jak związuje i uzależnia jest możliwe tylko przez właściwe poznanie Boga. Im większe poznanie ŚWIĘTEGO Boga – tym bardziej jesteśmy przerażeni tym co znajdziemy w sobie. Tylko w Jego świetle widać nasze zepsucie, odrazę i ohydę grzechu i tylko dzięki poznaniu Jego miłości którą mi okazał w Jezusie Chrystusie, serce moje ma bodziec by prawdziwie rozstać się z grzechem.

Sumienie właściwie kształtowane przez SŁOWO BOŻE, prowadzi mnie do pokuty i szukania prawdziwej wolności w NIM w Chrystusie Panu, który jest źródłem (oczyszczającym) łaski i prawdy – prawda która czyni nas prawdziwymi i rzeczywistymi.

On przeobrażając mnie(nas) na swój obraz – Patrząc na Niego – na sprawcę i dokończyciela.

Jan 8,36 Jeśli – Syn was wyswobodził

On pragnie mnie uwolnić i uzdrowić, ale czy ja doszedłem do całkowitego bankructwa w swym życiu. Czy jest we mnie świadomości tego pełnego zepsucia – świadomość tego że tylko On jest prawdziwym wyzwoleniem.

Sprawa grzechu jest o wiele poważniejsza niż się pozornie wydaje , jest we mnie korzeń zła, niezależność – pycha sukcesu i zwycięstwa (choćby to było nawet zwycięstwo w walce z grzechem), bycie kimś świętszym od innych pragnienia posiadania itd. Bóg mógłby mnie uwolnić od grzechów, ale on zajmuje się nie tyle grzechem co przemianą całego mojego życia.

On przekonuje nas że nie wystarczy jedynie uznać, że grzech jest złem i przestępstwem, lecz że chce wykorzeniać z naszego serca pragnienia i skłonności do zła. Byśmy nie byli ludźmi obłudnymi, którzy unikają rażącej zewnętrznej niemoralności, jednocześnie mając w sercu skrytą sympatię do rzeczy grzesznych i potępionych – pragnęlibyśmy je posiąść lub używać, gdyby tylko nie były zabronione i gdybyśmy nie bali się kary.

On pracuje nad wpisaniem w moje życie pełnego wizerunku Chrystusa ukrzyżowanego. To nie jest praca nad ulepszaniem starego człowieka – ten stary musi umrzeć. Bóg czyni wszystko nowe.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o