Artykuły Chrześcijańskie

Ach, oby Zbawcy

AchobyZbawcy

Ach, oby Zbawcy wzór cierpienia
Głęboko utkwił w sercu mym,
I cel mojego był dążenia
Miłować Go i żyć tu w Nim.
Jemu należeć pragnę cały,
Na wieczną własność kupił mię;
Z grzechowych pęt do Swojej chwały
Przeniósł, złamawszy śmierci ćmę

Na Pana skieruj swój wzrok wiary,
On wzbudzi w tobie radość Swą.
O, jakie szczęście to bez miary,
Gdy Jezus wstąpi w duszę mą!
Wciąż moją duszę tu przejmuje
Błogi i cudny pokój ten,
Co w krwi Jezusa się znajduje,
Która oczyszcza z wszelkich win.

Za grzechy moje niósł cierpienie,
Dał dobrowolnie żywot swój;
Mam w Jego ranach swe zbawienie
I w Jego krwi radości zdrój.
Już Zbawca kroczy z niebios tronu
I Swój na nowo budzi lud,
By wytrwał wiernie aż do zgonu,
Gdy wejdzie z Nim do niebios wrót.

Ach, co za błogość w sercu płonie,
Gdy na pierś Zbawcy złożę się!
Jaki tam cudny pokój wionie!
Ja tam przebywać zawsze chcę.
Przez krew z Nim jestem pojednany
Tutaj i kiedyś wiecznie tam:
Z Nim będę razem połączony,
Gdy wnijdę stąd do niebios bram.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar